Vukovar – grad heroj

Siatkarski wyjazd w ramach europejskich rozgrywek Challenge Cup do Vukovaru. 36. godzinny pobyt w Chorwacji, dwie noce spędzone w autokarze i co najważniejsze, wygrany mecz z miejscowym zespołem. W międzyczasie udało się wyskoczyć na małe spacerki, powłóczyć po okolicy i wtyknąć palec do dziury w tynku po serbskim ostrzale. Warto zobaczyć skrawek Vukovaru 20 lat po wojnie. Chociażby dla przybliżenia sobie tragicznych losów tego miejsca.

Na fali ruchów nacjonalistyczno-niepodległościowych na początku lat 90-tych doszło do konfliktu serbsko-chorwackiego. W 1991 roku niecałe 2 tys. chorwackich żołnierzy broniło miasta przed wielokrotnie większymi siłami serbskimi (36 tys. żołnierzy). Dziennie spadało na Vukovar nawet 12 tys. rakiet i pocisków. Po 87 dniach oblężenia serbskie bojówki weszły do miasta i rozpoczęły czystki etniczne. Tysiące mieszkańców zostało wywiezionych. W drugiej połowie listopada 1991 roku Serbowie dokonali masakry w miejscowym szpitalu zabijająć chorych i ciężko rannych. Pozostałych zabrano do miejscowości Ovcara. Po kilku dniach przetrzymywania i torturowania zostali rozstrzelani oraz pochowani w masowych grobach. Ponad dwieście osób.

Vukovar wrócił w chorwackie ręcę w 1998 roku na mocy traktatu pokojowego w Dayton. Miasto zostało ochrzczone gradem herojem (miasto-bohater) a obrona  Vukovaru przeszła do legendy.

Dzisiaj Vukovar powoli się odbudowuje. Renowacji ulegają najważniejsze zabytki: pałac rodziny Eltz, kaplica św. Rocha, cerkiew św. Mikołaja czy też klasztor franciszkanów. Widać, że grad heroj powstaje z ruin. Jednak jeszcze na każdym kroku znać ślady walk i wojny. Zrujnowane budynki z dziurami po bombach, ostrzelane ściany domów, zachowana jako symbol konfliktu mroczna, zbombardowana Wieża Ciśnień. Nowe miesza się ze zniszczonym. W wielu miejscach łopoczą chorwackie flagi, jakby podkreślając państwowość miasta. Sympatyczne centrum z kilkoma kawiarenkami, piekarniami i sklepikami. Nad brzegiem Dunaju, w miejscu połączenia z rzęką Vuka stoi biały krzyż upamiętniający ofiary konfliktu. Na drugim brzegu rozciąga się już Serbia.

Szkoda, że nie udało mi się dotrzeć do najważniejszych miejsc pamięci.

Więcej zdjęć w galerii https://myfeelingoftheworld.wordpress.com/galeria/vukovar-2012/

2 responses to “Vukovar – grad heroj

  1. Ta wojna /jak każda/ przynosiła ofiary po dwóch stronach – poprawnie politycznie jest pisać źle tylko o Serbach ale i Chorwaci, Bośniacy czy Albańczycy też mieli by się czego wstydzić .

    • Nie chcę oceniać konfliktu bałkańskiego. Obie/wszystkie strony się nie popisały. Historia Vukovaru jest trochę zdeterminowana masakrą w szpitalu i późniejszymi egzekucjami. Może dlatego tak wyszło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s