10 tygodni i 5 dni

10 tygodni i 5 dni pozostało do tegorocznej wakacyjnej wyprawy. W dniu wczorajszym dokonałam zakupu biletu lotniczego do pewnego pięknego, azjatyckiego kraju. Przewodnik zmierza pocztą w kierunku Wrocławia a lista spraw do załatwienia powoli się zagęszcza. Jak co roku będziemy się starać dobrze przygotować, a wyjdzie jak zwykle. W pośpiechu, w zmęczeniu i w dużym podniecieniu.

A tymczasem w folderze „szkice” utknęły ostatnie wpisy z podróży po Chinach. Kończą się wedle zasady lepiej późno niż wcale.

Szykuje się również małe co nieco z podróżniczej, aczkolwiek innej strony. Wkrótce pojawi się recenzja książki Marka Tomalika „Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia”. Lektura dobrze się zapowiada i wygląda wypaśnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s