Mur Chiński – Jinshanling

Pozycja obowiazkowa dla kazdego odwiedzajacego Chiny. Rezygnujemy z ofert turystycznych i jedziemy na wlasna reke. Dolaczaja sie Australijczyk z Londynu i szalona dziewczyna z Brooklynu w Nowym Jorku. Telepiemy sie komunikacja miejska. Z dworca autobusem miedzymiastowym. Pozniej po dlugich negocjacjach wsiadamy do taksowki. Po trzech godzinach podrozy i pol godzinie wedrowki staje na MURZE! Na tym slawnym Murze, jednym z cudow swiata. Ach i och.

Rzeczywiscie jest ogromny. Rozciaga sie kilometrami. Biegnie na grzebietach zielonych wzgorz i ginie gdzies za horyzontem. Albo za mlekiem, ktore spowija krajobraz. Smog. Wspinamy sie po wysokich stopniach na wiezyczki. Widoki sa coraz lepsze. Co za okolica i przyroda. Po godzinie marszu uswietniamy pobyt na Murze uczta z pysznego mango. Przyjemnosc w historycznym miejscu. W Jianshanling nie ma wielu turystow, wiec mozna pelna piersia doswiadczac pobytu na Murze. Po dwoch godzinach wracamy i jeszcze kilkakrotnie ogladam sie za siebie. Prawdziwe cudo.

Powrot jest meczacy. Upal, tlok w autobusie, glod. Niezwykle jest to, ze autobus miedzymiastowy odchodzi co 10 minut ze stacji i zawsze jest pelny. Marzenia o cieplym posilku sie spelniaja. Udaje sie zamowic ryz z warzywami i jajkiem. Rewelacja. Jeszcze tylko prysznic i wyrko. Zwiedzanie wymaga jednak duzego wysilku.

Wiecej zdjec w galerii https://myfeelingoftheworld.wordpress.com/galeria/chiny-2010/chiny-2010-pekin/

2 responses to “Mur Chiński – Jinshanling

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s